Maroko

Afryka, Maroko, Podróże

Szafszawan – niebieski skarb Maroka

Gdy w dzieciństwie oglądałam Disnejowską adaptację baśni „Aladyn”, w której mnóstwo było odcieni niebieskiego, zwłaszcza błękitu i chabru, wydawało mi się, że dokładnie tak wyglądają orientalne królestwa. Bardzo chciałam do któregoś pojechać. Gdy trochę podrosłam, dowiedziałam się, że to wszystko jest trochę bardziej skomplikowane, a baśnie przekształcają rzeczywistość na własny użytek. Pozostało we mnie jednak pragnienie zobaczenia chociaż namiastki świata, który sobie wyobrażałam.

read more

Afryka, Maroko, Podróże

Medyna – dusza marokańskich miast, cz. 1

medyna w Salé meczet

Będąc w Salé (spolszczona nazwa to Sala, ale wolę tę francuską), postanowiliśmy wybrać się na spacer, żeby odkryć, co kryje medyna tego niedocenianego miasta i jej niezliczone zaułki. Nie mieliśmy żadnego konkretnego planu. Wiedzieliśmy tylko, że na koniec chcemy zejść na plażę i powłóczyć się brzegiem oceanu. Skończyło się to tak, że ktoś inny zatroszczył się o program naszej wycieczki.

read more

Afryka, Maroko, Podróże

Wizyta na marokańskim targu

na targu w Maroku

Na wstępie muszę się Wam do czegoś przyznać. Nigdy nie byłam zakupoholiczką, a wycieczki do centrów handlowych nie są dla mnie synonimem przyjemności. Tłumy głośnych i przepychających się wszędzie ludzi, nadmiar słabej jakości produktów, gorąc… nie, dziękuję. Wolę zamówić przez Internet. Zdecydowanie wolę bardziej kameralne miejsca w stylu antykwariatów, ale niestety ciucholandy do takich spokojnych oaz nie należą. Przynajmniej w Polsce, bo np. we Włoszech jest zupełnie inaczej. W każdym razie nigdy nie przypuszczałam, że to, czego na co dzień szczerze nie znoszę, sprawi, że tak dobrze się poczuję na… marokańskim targu.

read more

Afryka, Maroko, Podróże

Tanger – miasto na skrzyżowaniu dwóch światów

miasto Tanger Maroko podróże

Czy zdarzyło Ci się kiedyś być w jakimś miejscu po raz pierwszy, ale czuć się tam, jakbyś już je kiedyś widział? Niby jesteś przekonany, że nigdy wcześniej tutaj nie byłeś, a jednak z jakiegoś powodu wszystko, co widzisz, wydaje się dziwnie znajome. Wygląd budynków, położenie ulic, tłumy ludzi, widok na morze (ewentualnie ocean)… I poczucie, że jesteś w mieście, które niezbyt pasuje do innych miast, które widziałeś w tym kraju. Mnie się właśnie coś takiego przydarzyło.

read more